Stabilna praca, realny wpływ na rozwój infrastruktury i coraz lepsze wynagrodzenia — to właśnie dlatego inżynieria przyciąga dziś młodych specjalistów. Szczególnie w energetyce i budownictwie rynek wyraźnie sygnalizuje jedno: zapotrzebowanie będzie rosło. Jak przekłada się to na pensje?
Choć tempo wzrostu wynagrodzeń w budownictwie spowolniło w 2025 roku do około 4 proc., rynek pracy wciąż premiuje konkretne kompetencje — szczególnie istotne z punktu widzenia młodych inżynierów planujących dalszy rozwój. Najwyższe stawki proponowane są dyrektorom kontraktów realizującym inwestycje infrastrukturalne, oraz Koordynatorom BIM. Warto też inwestować w szkolenia i zdobywanie certyfikatów — płace inżynierów bez uprawnień, pracujących w budownictwie, zazwyczaj zatrzymują się na określonym poziomie i przestają rosnąć — może je podwyższyć jedynie niska obecnie inflacja, która wynosi 2,4 proc.
"Show me the money"
Większość firm, ze względu na globalne zawirowania w świecie polityki, ostrożniej też podchodzi do kosztów i pozyskiwania talentów. Jednocześnie rynek wciąż jest pojemny — 86 proc. pracodawców planuje rekrutacje, a 63 proc. spodziewa się trudności w znalezieniu kandydatów o odpowiednich kwalifikacjach. To zdecydowanie zwiększa znaczenie specjalizacji i zdobywania uprawnień.
Pieniądze koncentrują się głównie tam, gdzie realizowane są projekty finansowane z Krajowego Planu Odbudowy oraz inwestycje spełniające wymogi ESG.
To właśnie te obszary oferują dziś najlepsze warunki rozwoju i najwyższe wynagrodzenia i z tej perspektywy warto planować karierę. Kluczowe znaczenie mają inwestycje publiczne w infrastrukturę drogową i kolejową, sektor energetyczny — w szczególności odnawialne źródła energii — oraz cyfryzacja procesów budowlanych, która zwiększa popyt na kompetencje technologiczne.
Ile realnie zarabia się w inżynierii?
Analiza raportów płacowych (np. Hays, Goldman Recruitment, Devire) pokazuje wyraźną hierarchię zarobków. Poniżej prezentujemy stawki miesięczne brutto dla kluczowych ról:
Kadra zarządzająca i infrastruktura
Tu trzeba podkreślić, że sektor infrastrukturalny zdecydowanie wyprzedza budownictwo ogólne (kubaturowe).
dyrektor kontraktu (branża: infrastruktura): tu zarobki sięgają nawet 45 000 zł. Jest to obecnie najlepiej opłacana rola w branży, wynikająca z odpowiedzialności za wielomilionowe kontrakty publiczne,
dyrektor projektu OZE: w sektorze fotowoltaiki i farm wiatrowych stawki dochodzą do 40 000 zł.
kierownik kudowy: w infrastrukturze startuje od 15 000 zł, podczas gdy w budownictwie ogólnym dolna granica to często 12 000 zł.
Kadra inżynierska
Specjalizacja ma kluczowe znaczenie. Inżynierowie instalacyjni (elektrycy, sanitarni) zarabiają lepiej niż ich koledzy od konstrukcji ogólnych ze względu na mniejszą podaż kandydatów.
kierownik robót (elektrycznych/drogowych): zarobki do 18 000 zł, co stanowi premię ok. 3000 zł względem kierowników robót ogólnobudowlanych,
kosztorysant: górne widełki sięgają 20 000 zł, dorównując stawkom operacyjnym na budowie,
inżynier budowy: początkujący startują od 6000 zł. Bez zdobycia uprawnień budowlanych, sufit płacowy na tym stanowisku zatrzymuje się w okolicach 11 000 zł.
Osoby z uprawnieniami i certyfikatami
BIM staje się nowym standardem w biurach projektowych,
BIM Koordynator: zarobki sięgają 25 000 zł. To drastyczna różnica w porównaniu do tradycyjnych ról,
architekt: najczęstsze wynagrodzenie to ok. 10 000 zł. Znajomość oprogramowania Revit może podnieść tę kwotę do ok. 12 000 zł (+20 proc.).
Inżynieria
O tempie wzrostu wynagrodzenia coraz częściej decyduje wybór stanowiska w obszarze produkcji, jakości czy R&D. Na jakie zarobki można liczyć na najpopularniejszych stanowiskach inżynierskich?
planista produkcji: zarobki wynoszą średnio 9000-14 000 zł,
technolog: może liczyć na stawkę od 10 000 do 15 000 zł miesięcznie,
inżynier jakości: bardzo duża liczba ofert pracy i relatywnie niski próg wejścia sprawiają, że już na początku kariery można liczyć na stawkę 10 000-14 000 zł,
inżynier procesu: w zależności od wielkości firmy zarobki na tym stanowisku wynoszą od 9000 do 14 500 zł,
Inżynier ds. badań i rozwoju: to stanowisko staje się standardem w większych przedsiębiorstwach, a zarobki zaczynają się od 10 000-14 500 zł.
Co decyduje o stawce?
Poza stanowiskiem, na ostateczną kwotę na fakturze lub "pasku" wypłaty wpływają trzy kluczowe czynniki:
Uprawnienia budowlane:
To fundament awansu finansowego. Inżynierowie z uprawnieniami zarabiają średnio o 15–25 proc. więcej. Jest to przepustka do samodzielnych funkcji (kierownik robót, projektant), bez której kariera zatrzymuje się na poziomie asystenta.
Forma zatrudnienia (B2B kontra etat):
Przejście na kontrakt B2B pozwala zarabiać 20–40 proc. więcej niż na umowie o pracę. Średnie wynagrodzenie inżyniera na B2B w 2025 r. sięga 9500 zł brutto (ok. 7200 zł netto), a przy prowadzeniu własnej firmy wykonawczej przychody mogą wynosić 25 000–35 000 zł.
Lokalizacja i mobilność:
Praca w delegacji (częsta w infrastrukturze) oraz w dużych aglomeracjach (Warszawa, Wrocław) jest wyceniana wyżej. Alternatywą są wyjazdy zagraniczne: w Norwegii inżynier może zarobić ok. 30 000 zł miesięcznie (71 000 NOK), a w Szwajcarii nawet 35 000 zł (8300 EUR).
Nadchodzące lata to czas specjalizacji. Era "ogólnego" inżyniera budownictwa ustępuje miejsca erze "inżyniera 4.0" — eksperta od technologii, zrównoważonego rozwoju lub zarządzania skomplikowanymi kontraktami infrastrukturalnymi. Zarobki w branżach technicznych będą zależeć nie tyle od ciężkiej pracy, co od strategicznego wyboru niszy i posiadania twardych certyfikatów (uprawnienia, BIM, FIDIC itd.).
Źródła:
Raporty płacowe Hays, Antal, Goldman Recruitment, Devire za 2025 rok.

