Automatyka i robotyka

Inżynier ds. uruchomień

Ostatnia aktualizacja: 12 lutego 2026

Inżynier ds. uruchomień (Commissioning Engineer) wdraża instalacje przemysłowe, "ożywiając” maszyny i linie produkcyjne. To dynamiczna praca, w której specyficzny styl życia łączy się z wysokimi zarobkami - na razie nie można tu mówić o home office.

Inżynier ds. uruchomień (Commissioning Engineer) odpowiada za „ożywienie” maszyny, linii produkcyjnej lub całej fabryki. To osoba, która sprawia, że etap montażu przechodzi w pełne, sprawne działanie. Stanowisko to jest jednym z najbardziej dynamicznych w branży inżynierskiej i wiąże się ze specyficznym stylem życia oraz wysokimi zarobkami.

Zadania inżyniera ds. uruchomień

Głównym zadaniem inżyniera ds. uruchomień jest dopilnowanie, aby zaprojektowany i zbudowany system działał zgodnie z założeniami. Jest ostatnim ogniwem procesu przed oddaniem obiektu klientowi. Przeprowadza testy fabryczne (FAT – Factory Acceptance Tests) u producenta oraz testy na obiekcie docelowym (SAT – Site Acceptance Tests). Sprawdza poprawność podłączeń elektrycznych i sygnałowych.

Pracuje też z oprogramowaniem: wgrywa soft do sterowników (np. PLC, SCADA), kalibruje czujniki i wprowadza poprawki w kodzie na "żywym organizmie".

Sednem pracy jest jednak rozwiązywanie wszelakich problemów (troubleshooting) i znajdowanie przyczyn usterek, dlatego jedną z najbardziej poszukiwanych cech osób pracujących w tej branży jest odporność na stres i umiejętność spokojnego reagowania na zmiany.

Do zadań inżyniera ds. uruchomień należy też współpraca z różnymi specjalistami i szkolenie operatorów klienta, a także tworzenie raportów, protokołów odbioru, list usterek itd. W tej pracy ważna jest zatem skrupulatność i tzw. skupienie na detalach.

Wymagane kompetencje

Aby wejść do branży, niezbędne jest solidne zaplecze techniczne:

  • uprawnienia: SEP (minimum Grupa 1 – elektryczna), a w energetyce przydają się też grupy cieplne i gazowe. Konieczne jest prawo jazdy kat. B, ponieważ ten zawód przewiduje częste podróże do miejsc, do których trudno dotrzeć bez auta,

  • narzędzia i systemy: znajomość sterowników PLC (standardem jest Siemens S7/TIA Portal, w USA często Allen Bradley). Ważna jest umiejętność czytania schematów elektrycznych oraz P&ID (schematów orurowania i oprzyrządowania),

  • język obcy: angielski na poziomie B2/C1 to podstawa. Dokumentacja i spotkania na budowach odbywają się niemal zawsze w tym języku.

Zarobki

Zarobki na tym stanowisku są wysokie, ale ich struktura jest specyficzna. Składają się z podstawy oraz dodatków za wyjazdy (diety, premie, nadgodziny).

Szacunkowa podstawa brutto (umowa o pracę):

  • Junior / Asystent: 7000-9000 zł,

  • Mid (Specjalista): 10 000-15 000 zł,

  • Senior / Ekspert: 16 000-22 000 zł.

Dzięki delegacjom zagranicznym realny wpływ na konto bywa dwukrotnie wyższy niż podstawa. Doświadczony inżynier pracujący rotacyjnie za granicą może zarobić „na rękę” 20 000-35 000 złmiesięcznie.

W przypadku kontraktów B2B stawki godzinowe w Europie wynoszą zazwyczaj 35-60 euro za godzinę pracy.

Próg wejścia i ścieżki kariery

Najczęstszą drogą są studia techniczne na kierunkach takich jak automatyka i robotyka, elektrotechnika, mechatronika czy energetyka. Najczęściej spotyka się inżynierów uruchomień w branżach: automatyka (PLC/robotyka), elektryka (stacje WN/SN), energetyka oraz HVAC.

Praca ta pozwala na zdobycie ogromnego doświadczenia inżynierskiego i szybkie zbudowanie kapitału, ale warto wiedzieć, że wiąże się z częstymi wyjazdami (nawet 70-80 proc. roku poza domem). Jest to doskonała opcja dla osób lubiących wyzwania, którym nie przeszkadza życie w hotelach, jednak pogodzenie tego z życiem rodzinnym może być znacznie utrudnione. Co ciekawe, coraz silniejszym trendem w branży inżynieryjnej jest Remote Commissioning (uruchomienia zdalne). Specjaliści, którzy potrafią konfigurować systemy za pomocą AR (rozszerzonej rzeczywistości) i zaawansowanej diagnostyki chmurowej, są coraz bardziej doceniani w tej branży.

Jak można rozwinąć karierę, będąc inżynierem ds. uruchomień? Można awansować na specjalistyczne stanowiska eksperckie i zarządcze (Senior Engineer, Commissioning Manager, SME), a także przejść do obszaru Project Managementu - tu doświadczenie terenowe pomaga efektywnie nadzorować budżety i harmonogramy.

Dla osób, które na pewnym etapie kariery dążą do większej stabilizacji zawodowej, drogą rozwoju może być praca w biurach projektowych lub działach utrzymania ruchu (Design/Reliability Engineer). Tu wykorzystają praktyczną wiedzę do optymalizacji systemów.

Wyjątkowe kompetencje techniczne inżynierów ds. uruchomień sprawiają, że świetnie odnajdują się w doradztwie i sprzedaży inżynieryjnej (Application/Technical Sales Manager), gdzie biegłość w rozwiązywaniu problemów obiektowych jest najważniejszym atutem w relacjach z klientem.

Perspektywy rozwoju

Zapotrzebowanie na inżynierów ds. uruchomień jest bardzo wysokie i będzie tylko rosnąć. To jeden z tych zawodów, w których to praca szuka człowieka, a nie odwrotnie.

Firmy na całym świecie modernizują fabryki, instalując roboty i nowoczesne linie produkcyjne. Rynek napędza transformacja energetyczna. Budowa farm wiatrowych (offshore), rozwój sektora OZE oraz inwestycje w energetykę jądrową wymagają certyfikowanych specjalistów. Każda turbina i podstacja musi przejść rygorystyczne procedury startowe. To zadania, których nie można powierzyć sztucznej inteligencji - potrafi halucynować i popełniać błędy. To odpowiedzialność człowieka, w tym przypadku - inżyniera ds. uruchomień. A to oznacza, że wybierając tę ścieżkę kariery, można liczyć na stabilność zatrudnienia i gwarancję, że nie będzie tu nudy.