Offshore to sektor obejmujący budowę morskich farm wiatrowych i wydobycie surowców. Generuje tysiące wysokopłatnych stanowisk. To praca dla osób gotowych na pracę w wymagających warunkach morskich przy użyciu najnowocześniejszych technologii.
Offshore (dosł. „poza brzegiem”) to termin określający wszelką działalność gospodarczą, przemysłową oraz wydobywczą prowadzoną na morzach i oceanach, w pewnej odległości od linii brzegowej. Choć historycznie sektor ten kojarzony był głównie z platformami wiertniczymi ropy i gazu, obecnie jego najważniejszym filarem jest Morska Energetyka Wiatrowa (MEW).
Kluczowe obszary sektora Offshore w Polsce
Offshore Wind (morskie farmy wiatrowe)
Budowa i eksploatacja turbin wiatrowych na morzu. Ze względu na silniejsze i stabilniejsze wiatry, morskie farmy są znacznie wydajniejsze od lądowych.
Oil & Gas
Poszukiwanie i wydobycie węglowodorów spod dna morskiego za pomocą platform stałych lub półzanurzalnych.
Infrastruktura przesyłowa
Układanie podmorskich kabli energetycznych i rurociągów łączących instalacje morskie z lądem.
Specyfika pracy w sektorze Offshore
Praca w tym sektorze uchodzi za jedną z najtrudniejszych, ale i najlepiej płatnych w branży technicznej.
Wymaga ona:
systemu rotacyjnego: standardem jest praca w cyklach (np. 2 tygodnie na morzu / 2 tygodnie w domu),
szkoleń BHP (GWO / BOSIET): każdy pracownik musi posiadać certyfikaty przetrwania na morzu, techniki ratunkowej oraz ewakuacji z helikoptera,
odporności na warunki atmosferyczne: praca odbywa się w warunkach wysokiego zasolenia, silnego wiatru i zmiennej temperatury.
Rynek pracy
Rozwój morskich farm wiatrowych na Bałtyku otwiera ogromne zapotrzebowanie na inżynierów budownictwa wodnego, którzy zajmują się projektowaniem fundamentów pod turbiny, elektryków i automatyków, którzy zajmują się utrzymaniem morskich stacji transformatorowych i systemów sterowania, techników serwisu, a także logistyków i marynarzy. Oni zajmują się obsługą floty statków instalacyjnych (WTIV) i serwisowych (SOV).
W polskim sektorze offshore duży nacisk kładzie się na tzw. local content, czyli udział rodzimych firm w łańcuchu dostaw. Dla polskich inżynierów oznacza to szansę na pracę u światowych liderów bez konieczności stałej emigracji.