Studia z technologii energii odnawialnej i pierwsze targi pracy w regionie – o swoich początkach w zawodzie opowiada Natalia Roman, Junior Continuous Improvement Specialist w Centrum Inżynieryjno-Produkcyjnym ABB w Przasnyszu.

Ten artykuł pochodzi z magazynu Przewodnik TechKariera 2026/27
Jak trafiła Pani do ABB?
Skończyłam studia na kierunku technologia energii odnawialnej, szukałam pracy w branży energetycznej, elektroenergetycznej. Pochodzę z okolic Przasnysza i miałam nadzieję zostać w tym regionie. Akurat w mieście organizowano po raz pierwszy targi pracy – uznałam, że zajrzę i zostawię CV. Warto chodzić na takie wydarzenia, nawet jeśli nie są mocno nagłośnione – po targach zadzwoniła do mnie osoba z działu rekrutacji ABB, dwa miesiące później zaczełąm pracę w Centrum Inżynieryjno-Produkcyjnym firmy w Przasnyszu. Moje stanowisko to Junior Continous Improvement Specialist.
Elektroenergetyka
Przeczytaj artykuł
Jak wygląda Pani dzień pracy?
W dziale technicznym nie ma typowego dnia. Pracę dzielimy na dwa obszary: zapewnienie ciągłości i jakości produkcji, co jest priorytetem, oraz ciągłe doskonalenie. Pracuję nad produktem w SAP – zakładam indeksy i listy materiałowe (BOM), ale też na produkcji: dostosowuję stanowiska pracy i dbam o ich bezpieczeństwo. Wdrażamy Lean – prowadzimy program 5S i Kaizen. W międzyczasie korzystam ze szkoleń: obowiązkowych, jak BHP czy cyberbezpieczeństwo, i opcjonalnych, np. z angielskiego. Można też zgłosić przełożonemu chęć udziału w jakimś szkoleniu na wybrany przez siebie temat, oczywiście jeśli dotyczy ono tego, czym się zajmujemy.
A co kryje się pod określeniem „zapewnienie ciągłości produkcji”? Jak to się przekłada na zadania?
Praca inżyniera w naszym dziale to m.in. industrializacja nowych wyrobów, mapowanie procesów produkcyjnych (wykrywanie wąskich gardeł na produkcji, szukanie i wdrażanie na to odpowiednich rozwiązań) oraz eliminacja lub minimalizacja skutków zaobserwowanych ryzyk. Tworzymy też instrukcje dla pracowników, karty montażowe, uaktualniamy dokumentację techniczną, wdrażamy i kontrolujemy zmiany, a także zapoznajemy z nimi produkcję. Ponadto jesteśmy wsparciem technicznym dla innych działów, udzielamy im informacji oraz dokumentacji niezbędnej do poprawnego określenia wymagań dla kupowanych do produktów komponentów. Nasze zadania obejmują też inicjowanie i prowadzenie projektów oszczędnościowych i usprawniających działalność operacyjną zakładu, oraz podejmowanie decyzji w sprawie materiałów, które nie przeszły pozytywnie kontroli wejściowej. Zakres tych działań jest tak szeroki, że każdy znajdzie coś dla siebie.
Moja rada: jak najwięcej czasu spędzaj na hali produkcyjnej. Wywiad z Szymonem Barankiem
Przeczytaj artykuł
Co warto umieć, zanim zacznie się taką pracę?
Komunikatywny angielski to podstawa – na co dzień współpracujemy z bliźniaczą fabryką w Norwegii. W dziale technicznym przyda się SolidWorks i inne programy inżynieryjne. Oprogramowania SAP nie znałam przed pracą, nauczyłam się go tutaj, ale obycie z takimi systemami jest dużym plusem podczas rekrutacji. Z kompetencji miękkich: otwartość na ludzi i gotowość do zadawania pytań.
Praca wymaga analitycznego myślenia, umiejętności rozwiązywania problemów i osiągania kompromisów, ale jest też ciekawa i dużo w niej się dzieje. Nie polega tylko na siedzeniu za biurkiem, ale przede wszystkim na komunikacji z pracownikami produkcji – odpowiadamy na ich problemy i potrzeby, aby praca była bezpieczna i wydajna.
Jaką radę dałaby Pani osobie, która rozważa aplikowanie do ABB?
Nie bać się pytać – kto pyta, nie błądzi. I podejmować wyzwania, nawet gdy wydaje się, że możemy nie dać rady, bo tylko wtedy się uczymy. Jeśli nie przekroczymy własnych ograniczeń, nie rozwiniemy się. Continuous improvement dotyczy też nas samych.

