Odejście od gazu SF6, boom na centra danych i automatyzacja produkcji zmieniają branżę elektroenergetyczną. O tym, jak wygląda dziś praca inżynierów w Centrum Inżynieryjno-Produkcyjnym ABB w Przasnyszu, opowiada Piotr Spalitabaka, Production Engineering Manager.

Ten artykuł pochodzi z magazynu Przewodnik TechKariera 2026/27
Elektroenergetyka to jedna z niewielu branż, której nie da się pominąć w żadnym scenariuszu rozwoju gospodarki. Niezależnie od tego, czy źródłem energii jest węgiel, słońce, atom, wiatr czy woda, potrzebne są urządzenia i infrastruktura do jej przesyłu – a wraz z cyfryzacją i rozwojem centrów danych zapotrzebowanie na nie rośnie szybciej niż kiedykolwiek. Jeszcze kilkanaście lat temu przerwy w dostawach energii były znacznie dłuższe i bardziej uciążliwe niż dziś; obecnie systemy są na tyle zaawansowane, a energia może płynąć z tak wielu źródeł, że na co dzień w ogóle tego nie odczuwamy. Za tą niezawodnością stoi praca inżynierów i produkcja aparatury przesyłowej.
Jak wygląda to w praktyce, pokazuje Centrum Inżynieryjno-Produkcyjne ABB w Przasnyszu. Zakład odpowiada za wdrażanie i produkcję rozdzielnic średniego napięcia, wykorzystywanych w energetyce, przemyśle, infrastrukturze i centrach danych na całym świecie. Na miejscu realizowany jest pełen zakres inżynierii produkcji: przygotowanie procesów, zarządzanie danymi produkcyjnymi, wdrażanie nowych produktów i ciągłe doskonalenie. Jak wyjaśnia Piotr Spalitabaka, Production Engineering Manager, od momentu, gdy zlecenie na nowy produkt trafia do zakładu, lokalny zespół odpowiada za przygotowanie technologii i infrastruktury pod nową linię produkcyjną. Wszystko jest projektowane na miejscu, tu też planuje się proces produkcji w ten sposób, by był jak najbardziej efektywny i wydajny.
Continuous improvement dotyczy też nas samych. Wywiad z Natalią Roman
Przeczytaj artykuł
Rozwój branży elektroenergetycznej
Kierunek zmian dobrze widać w deklaracjach klientów branży – polskich firm przemysłowych. Według raportu ABB Trends 2026/2027, opartego na badaniu 145 przedsiębiorstw, 60 proc. z nich wskazuje konieczność modernizacji infrastruktury elektroenergetycznej, a 86 proc. zwraca uwagę na brak pełnej automatyzacji (s. 4). Zapytane o obszar priorytetowy na najbliższe trzy lata, firmy wymieniają sztuczną inteligencję (34 proc.), technologie energetyczne i OZE (32 proc.) oraz automatyzację i robotyzację (19 proc.) (s. 17).
Elektryfikacja gospodarki oraz rozwój OZE i centrów danych sprawiają, że firmy potrzebują nowocześniejszych sieci energetycznych. Na tę potrzebę odpowiada m.in. rozbudowa fabryki ABB w Przasnyszu. Nowe moce produkcyjne pozwalają zakładowi wykorzystać dwie szanse rynkowe: jedną stworzyły nowe regulacje, drugą – rozwój infrastruktury pod sztuczną inteligencję. Pierwszą z nich otworzyły nowe przepisy. Przez lata rozdzielnice średniego napięcia opierały się na gazie SF6. Obecnie unijne rozporządzenie w sprawie F-gazów wyznacza kierunek odchodzenia od niego na rzecz rozwiązań przyjaznych środowisku. ABB jako jedna z pierwszych firm mogła zaproponować klientom technologię bez SF6. Nowa linia w Przasnyszu już działa, a pierwsze urządzenia trafiają do dużych operatorów energetycznych w Europie. Druga szansa to dynamiczny wzrost zapotrzebowania na centra danych napędzany rozwojem infrastruktury pod sztuczną inteligencję. Żeby odpowiedzieć na ten popyt, w Przasnyszu trzeba było znaleźć miejsce pod nowe linie i maszyny, przewidzieć potrzebne technologie i zaprojektować linie od podstaw, korzystając z doświadczeń siostrzanej fabryki w Norwegii.
Moja rada: jak najwięcej czasu spędzaj na hali produkcyjnej. Wywiad z Szymonem Barankiem
Przeczytaj artykuł
Kto znajdzie zatrudnienie w branży
Rosnące zapotrzebowanie na infrastrukturę przekłada się na rynek pracy. W raporcie ABB Trends 2026/2027 46 proc. firm przemysłowych określa pozyskanie i utrzymanie wykwalifikowanej kadry technicznej jako wyzwanie „duże” lub „krytyczne”, a kolejne 45 proc. radzi sobie z tym, ale z trudnością (s. 13). Braki kadrowe to druga najczęściej wskazywana bariera rozwoju – zaraz po kosztach energii (s. 4).
Energetyka zawsze będzie potrzebna. Nie ma znaczenia, czy źródłem energii jest węgiel, słońce, atom, wiatr czy woda – zawsze potrzebne będą urządzenia i infrastruktura do jej przesyłu.
Na produkcji potrzebni są monterzy, elektromonterzy, spawacze i kontrolerzy. Obok nich – technolodzy i inżynierowie produkcji oraz specjaliści we wszystkich zespołach wspierających produkcję. W praktyce wszystkie działy zakładu pracują na to, by produkcja przebiegała płynnie. Chodzi m.in. o inżynierów procesowych wprowadzających dane do systemu ERP (zakład od ponad 20 lat pracuje przy użyciu SAP), specjalistów ds. jakości w działach kontroli wejściowej i wyjściowej, a także zespoły logistyki i planowania produkcji.
Karierę można zacząć już w czasie studiów. Programy praktyk letnich, takie jak np. oferowany przez ABB, przyciągają przede wszystkim studentów ostatnich lat kierunków takich jak elektrotechnika, mechanika, automatyka i robotyka, inżynieria produkcji i logistyka. W tym okresie studenci poznają już nie teorię, a praktyczne zastosowanie wiedzy technicznej – wspierają doświadczone zespoły inżynierskie w rozwiązywaniu realnych problemów. Zdecydowana większość uczestników Programu Praktyk Letnich ABB zostaje w firmie na stałe, rozpoczynając pracę na stanowiskach juniorskich. We wszystkich obszarach droga prowadzi dalej: przez rolę specjalisty i starszego specjalisty do eksperta w danej technologii albo na stanowiska związane z zarządzaniem. Istnieją też możliwości zmiany specjalizacji i zespołu, np. osoby zajmujące się testami decydują się na przejście do działu serwisu, a inżynierowie projektu do zespołu R&D.
Sprawdź oferty pracy w firmie ABB
IS Project Manager & SAP ARIBA SCC Implementation Coordinator (flexible location)
IS Architect – Enterprise Architecture Practice & Governance
IS Architect – Enterprise Architecture Practice & Governance
Jakie umiejętności się liczą
Największe luki kompetencyjne polskie firmy przemysłowe widzą w automatyce i systemach sterowania, integracji systemów IT/OT, zarządzaniu projektami transformacyjnymi oraz cyberbezpieczeństwie przemysłowym (ABB Trends 2026/2027, s. 18). Automatyzacja zmienia sam zawód inżyniera produkcji. Od części inżynierów oczekuje się dziś umiejętności zaprogramowania na przykład ścieżek spawalniczych czy sterowników automatyzujących procesy, coraz większą rolę odgrywa też praca z danymi. Wśród narzędzi codziennej pracy wymieniane są SAP, SolidWorks i inne programy inżynieryjne, a angielski jest niezbędny choćby ze względu na częstą współpracę z zagranicznymi fabrykami.
Równie ważne są kompetencje miękkie. – Kluczem do bycia dobrym inżynierem jest umiejętność rozmawiania z każdym: słuchania ludzi na produkcji i reagowania na ich problemy, ale też rozmowy z menedżerami, którzy mają swoje oczekiwania wobec wyników – mówi Spalitabaka. Dzięki temu inżynierowie mają szerszy niż inne zespoły obraz tego, jak funkcjonuje cały zakład.
Przyszłość branży elektroenergetycznej
Mimo wysokich kosztów energii i niepewności geopolitycznej nastroje w przemyśle pozostają umiarkowanie optymistyczne: 43 proc. firm ocenia kondycję swojej branży jako dobrą lub bardzo dobrą, 49 proc. spodziewa się poprawy w ciągu najbliższych 18 miesięcy, a 35 proc. planuje zwiększenie inwestycji (ABB Trends 2026/2027, s. 15–16). Ekspert ABB nie ma wątpliwości co do przyszłości branży: – Zawsze uważałem, że energetyka to coś, co będzie potrzebne niezależnie od źródła energii. Ale nigdy nie spodziewałem się aż takiego boomu jak teraz, a to dopiero początek.
Porównuje ją do infrastruktury drogowej: w obu przypadkach zawsze będzie coś do budowy, naprawy i modernizacji, bo bez nich gospodarka nie może się dynamicznie rozwijać. Jego zdaniem zwykły użytkownik nie zdaje sobie sprawy, ile energii potrzeba, by zasilić to, co robi na komputerze czy telefonie. Zapotrzebowanie na infrastrukturę przesyłową i centra danych będzie rosło przez kolejne dekady. Dla osób wchodzących do zawodu to dobra wiadomość: pracy w energetyce nie zabraknie.


