Przewodnik 2026 | Budownictwo i infrastruktura

24 października 2026

Inżynier budowy, czyli zawód z charakterem. Wywiad z Natalią Masłowską 

STRABAG

Partner artykułu

STRABAG

O cechach, które przydają się w pracy na budowie i technologiach, które ułatwiają jej codzienne obowiązki, rozmawiamy z Natalią Masłowską, Inżynierem budowy w STRABAG. 

Przewodnik TechKariera 2026/27

Ten artykuł pochodzi z magazynu Przewodnik TechKariera 2026/27

REDAKCJA: Co sprawiło, że wybrała Pani karierę w budownictwie?

Natalia Masłowska: Co prawda jako dziecko nie marzyłam o pracy na budowie, ale od początku interesowały mnie przedmioty ścisłe i właśnie taki kierunek wybrałam w szkole średniej. W późniejszym etapie kształcenia rozpoczęłam studia budowlane, a tam szczególnie zainteresowały mnie zajęcia projektowe. To dzięki nim zaczęłam rozumieć, jak funkcjonuje  budowla i jak z niczego może powstać coś realnego. Było to dla mnie o tyle ciekawe, że na co dzień zwracamy uwagę głównie na wygląd zewnętrzny obiektu, na przykład elewację czy samą jego formę, a do zrozumienia konstrukcji czy rozwiązań technicznych potrzeba już trochę głębszej, bardziej technicznej wiedzy.

W budownictwie podoba mi się też różnorodność kierunków rozwoju – od budownictwa mostowego, kolejowego i drogowego po kubaturowe. Można pracować bezpośrednio na budowie lub realizować się na jej zapleczu, zajmując się np. przygotowaniem produkcji, certyfikacją, ocenami energetycznymi czy procesem projektowym i jego koordynacją. Wybór budownictwa nie oznacza więc jednej z góry ustalonej drogi.

Budownictwo Przeczytaj artykuł

Co sprawia Pani najwięcej satysfakcji w pracy?

Zdecydowanie obserwowanie jej efektów – od etapu planowania i organizacji robót aż po powstanie gotowego obiektu. Lubię prowadzić złożone zadania od początku do końca i obserwować, jak poszczególne elementy łączą się w spójną całość. Realizacja budowlana polega głównie na rozwiązywaniu bieżących zawiłości i koordynacji prac wielu powiązanych branż. Duże wyzwanie z pewnością stanowi proces planowania prac przy jednoczesnej presji czasu i we współpracy z całym zespołem, tak aby wszystkie poszczególne elementy ułożyć w zintegrowany harmonogram. Ale kiedy udaje się osiągnąć zamierzony efekt – czasem nawet lepszy od zakładanego – pojawia się poczucie, że wszelki wysiłek był tego warty.

Jak wyglądała Pani dotychczasowa ścieżka zawodowa?

Studia były pierwszym etapem, który pozwolił mi lepiej zrozumieć zasady funkcjonowania budowli i to, jak przebiega ich realizacja. Program kształcenia obejmował różnorodne technologie wykonywania robót i zagadnienia stricte techniczne. To dało mi podstawy teoretyczne, a doświadczenie zaczęłam zdobywać podczas obowiązkowej praktyki studenckiej u jednego z generalnych wykonawców. Miałam okazję poznać specyfikę pracy na zapleczu budowy, na przykład przygotowanie produkcji, kontraktację i ofertowanie, a także codzienną pracę na budowie. Dzięki temu mogłam sprawdzić, czy dobrze czuję się w takim środowisku – i szybko okazało się, że tak. Właśnie dlatego bardzo polecam programy praktyk i staży – to dobra okazja, żeby przekonać się, czy realizacja budowlana rzeczywiście nam odpowiada. Poza tym to bezpieczna przestrzeń do obserwacji, zadawania pytań i uczenia się na błędach.

Od dronów po BIM – technologie, które zmieniają budownictwo. Wywiad z Michałem Fryczem  Przeczytaj artykuł

Studia magisterskie ukończyłam kilka miesięcy temu, a w branży pracuję już od dwóch lat, z czego ponad rok w STRABAG. Łączenie pracy ze studiami było wymagające, ale pozwoliło mi szybciej zdobyć doświadczenie i wdrożyć się w samodzielne zadania. Kolejnym krokiem będzie dla mnie egzamin na uprawnienia budowlane, które są niezbędne do pełnienia samodzielnych funkcji w realizacji. W przyszłości naturalnym kierunkiem może być dla mnie stanowisko kierownika robót, ale nie wykluczam też przejścia do jednego z obszarów związanych z zapleczem budowy. Dużą zaletą branży budowlanej jest możliwość rozwoju w różnych kierunkach i zmiany ścieżki zawodowej bez konieczności całkowitego przekwalifikowania się.

Co najbardziej zaskoczyło Panią w tej pracy?

Przed rozpoczęciem studiów często spotykałam się z opinią, że kierownictwo budowy otrzymuje duże wynagrodzenie za samo złożenie podpisu. Takie podejście pomija jednak ogrom pracy i odpowiedzialności, które się za nim kryją. Podpis jest jedynie formalnym potwierdzeniem decyzji, za którymi stoją wiedza techniczna, lata doświadczenia i codzienna praca związana z nadzorem nad realizacją inwestycji, często pod ogromną presją. To zawód wymagający zaangażowania, obecności na budowie i podejmowania wielu istotnych decyzji, które mają bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo i jakość wykonywanych robót.

Zaskoczyło mnie, jak duże znaczenie mają cechy osobowości. Myślę, że ważne jest to, żeby nie bać się podejmować wyzwań i otwarcie komunikować swoje zdanie – trzeba być charyzmatycznym, pewnym siebie, a jednocześnie cierpliwym i pokornym. Jako młoda osoba pracuję z ludźmi, którzy mają nawet trzydzieści lat doświadczenia, dlatego ważne są otwartość, chęć nauki i szacunek. Gdy okazuje się autentyczne zainteresowanie i traktuje innych po partnersku, ludzie inaczej podchodzą do współpracy. Budownictwo nadal bywa postrzegane jako branża zdominowana przez mężczyzn, ale powoli obserwujemy coraz więcej kobiet. Sama dobrze odnajduję się w tej pracy.

Jak cyfryzacja wpływa na codzienną pracę i zakres kompetencji inżyniera budowy?

Jeszcze do niedawna w budownictwie pracowano tylko na rysunkach i dokumentacji 2D. Dzisiaj korzystamy z modeli 3D, które są przydatne zarówno na etapie projektowania, jak i realizacji. Pozwalają szybciej zobaczyć styki branżowe i ewentualne kolizje między elementami, na przykład nieprawidłowe otworowanie ścian lub stropów, czy instalację przechodzącą przez element wykończenia. Dzięki temu wiele błędów można wychwycić jeszcze przed rozpoczęciem prac.

Dużym ułatwieniem są też platformy do zarządzania dokumentacją. Wszystkie aktualne rysunki, modele i uwagi projektowe od zespołu, inwestora, inspektora nadzoru czy projektanta znajdują się w jednym miejscu i są dostępne dla wszystkich uczestników procesu. Przy tak rozbudowanym projekcie jak budowa wysokościowca w centrum Warszawy bardzo usprawnia to komunikację i przyspiesza proces realizacji. Zamiast obszernie opisywać w notatniku miejsce problemu, można zaznaczyć je bezpośrednio na rysunku i przekazać pytanie bądź opinię właściwej osobie.

W codziennej pracy na budowie bardzo lubię korzystać z aplikacji pozwalającej zarządzać procesem budowlanym – dzięki niej mam wygodny dostęp do modelu i dokumentacji. Mogę sprawdzić w konkretnym pomieszczeniu, jakie instalacje powinny przechodzić przez dany otwór, skontaktować się z odpowiednią osobą i szybko skoordynować dalsze prace. Jest to bardzo przydatne podczas odbiorów robót zanikowych. Jeśli chcę udokumentować na przykład zbrojenie posadzki, mogę zrobić zdjęcie, dodać opis i przypisać do odpowiedniej osoby. W ten sposób zachowujemy opinię inspektora i nie musimy już robić setek zdjęć, przenosić ich na komputer, a następnie drukować papierowych protokołów.

Innym ciekawym rozwiązaniem technologicznym jest tzw. chmura punktów. Powstaje ona na podstawie skanowania 3D budowy i pozwala porównać rzeczywisty stan obiektu z projektem. Dzięki temu można precyzyjnie sprawdzić położenie elementów i szybko wychwycić ewentualne odchyłki. Na naszej budowie takie rozwiązanie było ważne na przykład przy kontroli ścian szczelinowych.

Rozwiązania cyfrowe usprawniają też dokumentowanie bezpieczeństwa na budowie, omawianie dobrych i nieprawidłowych praktyk z podwykonawcami oraz rozliczanie wykonanych prac. Szczegółowy model 3D może pomóc oszacować na przykład powierzchnię wykonanej ściany i przygotować szacunkowe zestawienie do rozliczenia.

Cyfryzacja nie zmniejsza wymagań wobec inżyniera – raczej rozszerza zakres potrzebnych kompetencji. Myślę, że warto znać dostępne platformy i umieć dopasować je do własnych potrzeb, jeśli chce się pracować szybciej i wydajniej. To, w jaki sposób je wykorzystamy, zależy często od naszej wyobraźni i kreatywności. W STRABAG mamy zespół wspierający koordynację BIM, a pracownicy mogą liczyć na szkolenia z tego typu używanych narzędzi. Myślę, że cyfryzacja to duże wsparcie, bo dzięki takim rozwiązaniom poświęcamy mniej czasu na czynności pomocnicze, a więcej na właściwą realizację.

W jaki sposób pracodawca wspiera Pani rozwój zawodowy?

Rozwój zapewnia mi już sam charakter dużego kontraktu. Pracuję przy budynku wysokościowym, który wymaga wielu specjalnych, niekonwencjonalnych rozwiązań. Udział w tak złożonej inwestycji jest wymagający technicznie i rozwija kreatywność.

Poza tym STRABAG oferuje wiele szkoleń i kursów online związanych zarówno z zapleczem budowy, jak i poszerzaniem wiedzy technicznej. Jedno z moich ostatnich szkoleń dotyczyło wykonywania i napraw betonu architektonicznego, coraz częściej eksponowanego w biurowcach. Oprócz wiedzy technicznej mam możliwość rozwijania kompetencji w wielu innych obszarach, takich jak prowadzenie inwestycji zgodnie z obowiązującymi przepisami, ochrona środowiska, gospodarka odpadami, ochrona danych osobowych, prawo zamówień publicznych czy zarządzanie kontraktem. Mamy więc możliwość rozwijania zarówno kompetencji technicznych, jak i wiedzy prawnej, środowiskowej oraz organizacyjnej.

Dlaczego Pani zdaniem warto wybrać karierę w budownictwie?

To praca, która daje ogromną satysfakcję i w której nie ma dwóch takich samych dni. Każdego dnia mierzymy się z innymi wyzwaniami i szukamy nowych rozwiązań. Poza tym można specjalizować się w jednej dziedzinie albo rozwijać się w różnych obszarach – wachlarz możliwości jest bardzo szeroki. Wystarczą chęć, zaangażowanie i gotowość do nauki, aby znaleźć w tej branży ścieżkę dla siebie.

Ekspert

Natalia Masłowska

Natalia Masłowska

Inżynier budowy

Wykształcenie: magister inżynier, budownictwo